• 27
  • Aug

Przedstawiciele rządu i związków oświatowych przerwali do rana rozmowy na temat zmian w edukacji. Obie strony ponownie spotkają się jutro o godz. 9.00 w Ministerstwie Edukacji Narodowej i bedą kontynuowały negocjacje.
Przedstawiciele rządu oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego, oświatowej “Solidarności” i Forum Związków Zawodowych zwiększyli tempo rozmów, bo za kilka dni początek roku szkolnego, a do tego czasu obie strony chciałyby przedstawić nauczycielom informację o wynikach trzymiesięcznych negocjacji. Obie strony chciałyby też spisać protokół uzgodnień i rozbieżności.
Związkowcy i przedstawiciele rządu przez dwa dni postanowili omówić osiem ustalonych wcześniej spraw, w tym kwestie płac, nauczycielkich emerytur czy pensum.
Dziś poruszono, między innymi, kwestię procedury przyjmowania regulaminów wynagradzania nauczycieli na poziomie samorządu, wynagrodzeń i czasu pracy nauczycieli.
Sekretarz stanu w kancelarii premiera Michał Boni ocenił, że dyskusja z przedstawicielami nauczycielskich związków zawodowych jest “dobra i konstruktywna”.
Niezależnie od toczących się w MEN-ie negocjacji, pojutrze i w poniedziałek odbędą się w stolicy dwie manifestacje, w których będą uczestniczyć związki oświatowe. W piątek w warszawie protestować będzie “Solidarność”. Wśród spodziewanych 40-50 tysięcy związkowców, ma też być kilka tysięcy nauczycieli z oświatowej “Solidarności” - poinformował Ryszard Proksa z sekcji oświatowej związku. Pierwszego września pod budynkiem MEN-u pikietować będą natomiast nauczyciele ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. Prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że ma to być symboliczny protest około 800 osób przeciwko polityce oświatowej rządu.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Ambasador Rosji w Polsce przestrzegł przed próbami izolacji Rosji w świecie. Władimir Grinin, podczas konferencji prasowej w Warszawie, zapewnił, że Rosja chce współpracować ze wszystkimi krajami prowadzącymi “realistyczną politykę”, ale - jeśli będzie trzeba - poradzi sobie z najtrudniejszymi wyzwaniami sama.
“Nie trzeba próbować nas demonizować i izolować. To się i tak nie uda. Jesteśmy wystarczająco silnym i bogatym krajem. I pewnie będziemy w stanie pokonać wyzwania i zagrożenia współczesności samodzielnie, chociaż będzie o wiele trudniej. Ale sądzę, że w interesie Europejczyków byłaby współpraca z nami, a nie konflikt” - mówił ambasador Rosji.
Władimir Grinin zaapelował o wyciąganie nauki z historii. W jego ocenie, cała historia świata uczy, że niejednokrotne próby izolowania Rosji do niczego nie doprowadziły, poza wojnami i konfliktami. Wyraził opinię, że w XXI wieku w końcu powinniśmy to wszyscy zrozumieć i wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Władimir Grinin powiedział, że Rosja dokonała swego wyboru, mentalnie i kulturowo należy do Europy, i chce z nią strategicznego partnerstwa.
Mówiąc o kwestiach dotyczących polityki bezpieczeństwa, Władimir Grinin poinformował, że Moskwa rozważa sposób wojskowej reakcji na rozmieszczenie elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Podkreślił, że chodzi o zneutralizowanie “uszczerbku” do jakiego - zdaniem Rosjan - dojdzie w “rosyjskim potencjale strategicznym”, gdy tarcza już stanie tak blisko rosyjskich granic. “Obmyślenie tej kwestii, to sprawa wojskowych, oni za to biorą pieniądze” - podsumował. Zaznaczył, że Rosja nie zamierza przerywać dialogu z Amerykanami i innymi zainteresowanymi krajami na temat uregulowania problemu obrony antyrakietowej.
Grinin podkreślił, że Rosja nie potrzebuje nowej zimnej wojny i chce dobrych stosunków z Zachodem. “Potrzebny jest pragmatyzm i wzajemny szacunek. Mamy nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży” - powiedział rosyjski ambasador. Poinformował też o przygotowaniach do zawarcia porozumień między Rosją i Osetią Południową oraz Abchazją.
“Zamierzamy zawrzeć porozumienia o wzajemnej pomocy, w tym wojskowej. Wielkość tej pomocy będzie zależała od rozwoju sytuacji. Planujemy z czasem całkowite wycofanie naszych wojsk pozostających na terytorium samej Gruzji w tak zawanych strefach bezpieczeństwa” -mówił Grinin. Dodał, że Rosja liczy na przybycie do opuszczanych przez rosyjskie wojska “stref bezpieczeństwa” wojskowych obserwatorów OBWE, którzy - jak to ujął - “zapewnią kontrolę zachowania strony gruzińskiej”. Wtedy - zdaniem ambasadora Rosji - będzie można się spodziewać, że “agresja gruzińska się nie powtórzy”.
Grinin podkreślił, że uznanie przez Moskwę niepodległości Abchazjii i Osetii Południowej zostało “wymuszone” na Rosji przez agresję strony gruzińskiej i konieczność udzielenia pomocy ludności cywilnej.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Niewykluczone, że dojdzie do przerwania głodówki w starachowickim szpitalu. Zarząd powiatu zgodził się na warunki, jakie postawiło dziś kilkunastu protestujących pracowników placówki.
Starosta Andrzej Matynia zapowiedział, że jutro na sesji Rady Powiatu wystąpi z wnioskiem o zdjęcie z porządku obrad uchwały, dotyczącej przekształcenia szpitala w spółkę ze 100-procentowym udziałem samorządu. Głodujący domagali się tego od starosty.
Przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w starachowickim szpitalu, Wanda Gut potwierdziła, że głodujący otrzymali na piśmie stanowisko Zarządu Powiatu oraz klubu PiS, że jutro głosowania w sprawie szpitala nie będzie. Wanda Gut powiedziała, że w tej sytuacji protestujący zastanowią się, czy zawieszą protest.
W szpitalnej głodówce bierze udział 15 osób.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Na Ukrainie pod Charkowem doszło do pożaru ogromnych składów amunicji. Na razie brak informacji o ewentualnych ofiarach.
Ogień wybuchł początkowo w liczącym prawie 500 hektarów arsenale - znajduje się tam 95 tysięcy sztuk amunicji, w tym 120-milimetrowe miny. Według oficjalnej wersji, przyczyną było zapalenie się śmietnika, ogień rozprzestrzenił się jednak bardzo szybko. Mimo że na miejsce wyjechali wojskowi strażacy, pożaru nie udało się ugasić i zapaliły się budynki na terenie pobliskiej jednostki wojskowej. Jak informuje charkowski portal Mediaport, eksplozje i dym widać z odległości 35 kilometrów.
Skład amunicji znajduje się niedaleko 60-tysięcznego miasteczka Łozowa. 5 tysięcy osób zostało wezwanych do opuszczenia domów. Niektórzy sami zdecydowali o ewakuacji. Na drogach wyjazdowych z miasta reporter Mediaportu widział kolumnę samochodów.
Wojskowi twierdzą, że pobliska stacja kolejowa Łozowa, którą mijają pociągi łączące Moskwę i Krym, nie jest zagrożona.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Przemawiając w Pałacu Elizejskim w Paryżu, Nicolas Sarkozy podkreślił rolę krajów Europy Środkowej w Unii Europejskiej. Przemówienie prezydenta zostało wygłoszone podczas otwarcia dorocznej konferencji ambasadorów Francji. Jak co roku, przemówienie to jest okazją do omówienia nowych kierunków francuskiej polityki zagranicznej.
W części przemówienia poświęconej Unii Europejskiej, Nicolas Sarkozy zaczął od podkreślenia ważności i siły współpracy francusko-niemieckiej. Prezydent dodał jednak, że zamierza dbać o prowadzenie systematycznego dialogu z innymi członkami Unii, w szczególności z Wielką Brytanią, która „może odegrać istotną rolę w procesie unowocześniania Unii”.
Mówiąc o stosunkach z krajami Europy Środkowej Sarkozy przypomniał, że przed kilku laty stosunki z tymi krajami nie były najlepsze, choć wiele z nich podziela francuską wizję Europy bardziej politycznej. „W Unii 27 krajów głos każdego członka musi być wysłuchany, każdy musi czuć się szanowany. Prawo do zabierania głosu w Europie nie może zależeć od tego, jak długo dany kraj należy do Unii” - mówił francuski prezydent.
Nicolas Sarkozy podkreślił, że to właśnie dzięki takiemu podejściu udało się podpisać Traktat Lizboński. Francja - jak powiedział prezydent - prowadzi w Europie “grę kolektywną”.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

W indyjskim stanie Orisa nie ustają pogromy chrześcijan. By doprowadzić do uspokojenia sytuacji, władze stanowe sprowadzają na tereny ogarnięte zamieszkami kolejne siły policji i oddziałów paramilitarnych.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w dystrykcie Kandhamal, przy granicy ze stanem Czattisgar. Dystrykt został w całości odcięty od świata przez siły bezpieczeństwa po to, by uniemożliwić dotarcie do wiosek chrześcijańskich fanatykom hinduistycznym z innych rejonów Indii. Ogłoszono całodobową godzinę policyjną, a funkcjonariusze dostali rozkaz strzelania do wszystkich, którzy ją naruszą. Mimo to w wielu osadach tego dystryktu także i dzisiaj palono kościoły i kaplice, atakowano domy klasztorne oraz rujnowano zabudowania należące do chrześcijan.
Zakonnice ze zgromadzenia Misjonarek Miłosierdzia Matki Teresy z Kalkuty, prowadzące w tym rejonie dom dla nieuleczalnie chorych, musiały schronić się w dżungli, uciekając przed fanatycznym tłumem hinduistów. W podobnej sytuacji znalazły się także siostry z innych zgromadzeń zakonnych.
Świadkowie informują o dokonywanych gwałtach. Rabowane są ośrodki zdrowia i szkoły prowadzone przez Kościół. Władze stanu Orisa oskarżane są o bierność oraz nieumiejętność położenia kresu pogromom chrześcijan. Biskupi indyjscy apelują o modlitwę w intencji przywrócenia spokoju oraz ofiar pogromów. W Orisie zimą tego roku doszło do podobnych ataków na chrześcijan, przeprowadzonych przez fanatyków hinduskich.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Prawie półtora miliarda ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa - wynika z najnowszych danych Banku Światowego. Zdaniem analityków to znacznie więcej niż poprzednio sądzono.
Za skrajnie ubogich uważani są ci, którzy mają do dyspozycji mniej niż 1,25 dolara dziennie. Najwięcej takich osób mieszka w Afryce - stanowią oni 50 procent całej ludności kontynentu. Oznacza to, że poziom biedy w Afryce nie zmienił się od początku lat 80.
W wartościach bezwzględnych, najwięcej ubogich ludzi, 595 milionów, mieszka w południowej Azji, głównie w Indiach. W tym rejonie od 1981 roku poziom ubóstwa spadł jednak z 60 do 40 procent. Największy sukces pod tym względem w ostatnich latach odniosły Chiny, które bogacą się bardzo szybko.
Nowe statystyki, uwzględniające wzrost globalnej liczby ludności, wskazują, że poziom światowego ubóstwa spadł w ciągu ostatniego ćwierćwiecza z 50 do 25 procent. Zdaniem szefa Banku Światowego, Justina Lina, można mieć w związku z tym nadzieję, że uda się osiągnąć jeden z tzw. Celów Milenijnych, który zakłada redukcję światowej biedy o połowę do 2015 roku.
Granica ubóstwa wyznaczona przez Bank Światowy w 2005 roku to 1,25 dolara na osobę. Poprzednio - w latach 1981-2004 - wynosiła ona 1 dolar na osobę. Najnowsze dane zebrano na podstawie analizy badań 1,2 miliarda ludzi w 116 krajach.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Ponad tysiąc mieszkańców Raciborza ewakuowanych z powodu wykopanej w centrum miasta bomby wróciło już do swych domów. Blisko półtonowa bomba z czasów II Wojny Światowej została przewieziona na miejsce detonacji wyznaczone przez wojewodę śląskiego.
Jak powiedziała rzeczniczka raciborskiej policji, Joanna Rudnicka, akcja ewakuacji jak i przewozu bomby przebiegła bardzo sprawnie.
Mieszkańcom na czas załadunku bomby zapewniono schronienie w pobliskiej szkole. Starsi i schorowani mieszkańcy Raciborza mogli skorzystać z podstawionego specjalnie dla nich autobusu i karetki.
Ładunek podczas prac budowlanych odkrył operator koparki.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

W Rumunii ma powstać największa w Europie lądowa elektrownia wiatrowa. Wybuduje ją czeski producent energii ČEZ kosztem miliarda stu milionów euro.
Wiatraki staną niedaleko portu Konstanca, kilkanaście kilometrów od wybrzeża Morza Czarnego. Elektrownia będzie miała moc 600 MW, tyle ile konwencjonalna elektrownia średniej wielkości.
Czeski koncern poinformował, że farma wiatrowa powstanie na bazie dwóch istniejących już projektów, kupionych od międzynarodowego konsorcjum Continental Wind Partners LLC. Pierwszy blok ma ruszyć w przyszłym roku, drugi - w 2010 roku.
Zdaniem ekspertów, rumuńska inwestycja znacznie zwiększy produkcję energii odnawialnej w tej części Unii Europejskiej. Zgodnie z planem, Bruksela chce podnieść udział czystej elektryczności w całościowym bilansie energetycznym z 9 procent dziś, do 20 procent w 2020 roku.

Original post by Jacek PaÅuba

  • 27
  • Aug

Brytyjski minister spraw zagranicznych oświadczył w Kijowie, że za możliwy początek „zimnej wojny” będzie odpowiadać prezydent Rosji. David Miliband nie wykluczył także, iż Ukraina zostanie zaproszona w najbliższym czasie do planu działania na rzecz członkostwa w NATO.
David Miliband podkreślił, że w żadnym wypadku nie chce rozpoczęcia zimnej wojny. Jeżeli jednak do tego dojdzie, odpowiedzialnym będzie prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Dodał, że zachowanie Moskwy w stosunku do Gruzji zaszkodziło międzynarodowej stabilności i reputacji samej Rosji. Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii zaznaczył, że Kijów i Londyn będą współpracować broniąc pokoju i terytorialnej jedności wszystkich niepodległych państw.
David Miliband ma nadzieję, że Rosja zrezygnuje z ewentualnych podobnych działań, co w Gruzji, wobec Ukrainy, czy Mołdawii. Moskwa powinna uświadomić sobie brak rezultatów takich kroków w związku z krytyczną reakcją światowej wspólnoty.
David Miliband nie wykluczył też, że Ukraina może zostać zaproszona do uczestnictwa w planie działania na rzecz członkostwa w NATO jeszcze do grudniowego szczytu Sojuszu. „Nie ma opinii, których nie można skorygować. Jednak ministrowie spraw zagranicznych NATO mają dokładne instrukcje dotyczące spotkania w grudniu i na razie nie wprowadzono tam żadnych zmian” - podkreślił David Miliband w czasie konferencji prasowej w ukraińskim MSZ. Dodał przy tym, że wydarzenia, do których doszło w ostatnich tygodniach stają się argumentem dla tych, którzy opowiadają się za „demokratycznym wyborem” Gruzji i Ukrainy. Zaznaczył też, że Londyn popiera dążenia Kijowa do członkostwa w Sojuszu. „Drzwi do NATO i Unii Europejskiej powinny być otwarte” - zaznaczył.
Szef brytyjskiego MSZ spotkał się wcześniej z prezydentem i premier. Wiktor Juszczenko i David Milibend skrytykowali działania Rosji wobec Gruzji. Julia Tymoszenko opowiedziała się za niepodległością i zachowaniem granic tego kraju, poparła także plany Unii Europejskiej dotyczące uregulowania konfliktu.

Original post by Jacek PaÅuba