Frakcje polityczne Parlamentu Europejskiego uzgodniły wspólne stanowisko w sprawie Białorusi. W projekcie rezolucji posłowie domagają się od białoruskich władz legalizacji Związku Polaków, kierowanego przez Andżelikę Borys. Głosowanie obędzie się jutro w południe.br / Projekt rezolucji stanowi odpowiedź europarlamentu na nasilające się represje władz w Mińsku wobec przedstawicieli opozycji oraz wobec członków Związku Polaków na Białorusi. W projekcie dokumentu posłowie potępiają prawne i policyjne akty przeciwko Związkowi Polaków. Wyrażają solidarność z wszystkimi, którzy nie mogą w pełni korzystać z praw obywatelskich. Parlament domaga się od Mińska ponownej legalizacji Związku Polaków, kierowanego przez Andżelikę Borys i zwrócenia mu odebranej własności.br / Rezolucja pozostawia możliwość współpracy, jednak pod warunkiem przestrzegania przez białoruskie władze praw człowieka.br / Zdaniem europosłów dalsze łamanie praw człowieka i zasad demokratycznych może prowadzić do rewizji dotychczasowego stanowiska Unii wobec Białorusi, włącznie z przywróceniem zawieszonych sankcji.br / Deputowani zamierzają także przypomnieć prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence o korzyściach, jakie może uzyskać, jeśli Mińsk będzie przestrzegał kryteriów demokracji i praw człowieka. Są to między innymi: zawarcie porozumienia o współpracy i partnerstwie między Unią a Białorusią, pomoc finansowa z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz kolejna transza kredytu stabilizacyjnego od Międzynarodowego Funduszu Walutowego.br /
Wiktor Juszczenko, odchodząc ze stanowiska prezydenta Ukrainy, nagrodził różnymi odznaczeniami i tytułami ponad 200 osób. Decyzje zapadły w ciągu 5 tygodni między pierwszą turą wyborów a końcem kadencji.br / Około 1/3 prezydenckich dekretów zostało utajnionych. Ich teksty są ujawniane dopiero teraz. Jak się okazuje Wiktor Juszczenko nagradzał wszystkich - od znanych działaczy po zwykłych pracowników. Według portalu “Ukraińska Prawda” niektóre dekrety były wydawane niezgodnie z prawem, na przykład stopień generała był nadany osobie, która nie była do tego uprawniona. Część decyzji budzi inne wątpliwości. Na przykład prezes Narodowego Banku Ukrainy Wołodymyr Stelmach otrzymał order Jarosława Mądrego za “znaczący wkład w rozwój systemu bankowego i polityki pieniężnej na Ukrainie”. “Ukraińska Prawda” zauważa, że to za jego prezesury doszło do spadku wartości hrywny. Nagrodzony tym samym orderem został też szef jednej z dyrekcji kolei państwowych, który jeszcze 5 lat temu był przesłuchiwany w związku z defraudacją państwowych pieniędzy.br / Innym dekretem Wiktor Juszczenko przyznał nagrody państwowe 184 osobom naraz. Znaleźli się wśród nich prezes Narodowego Stowarzyszenia Mleczarzy Ukrainy czy dyrektor fabryki wyrobów z żelazobetonu. Ustępujący prezydent nie pominął nawet kierownika jednej z baz samochodowych, instytucji zarządzającej mieniem jego sekretariatu. br /
W Warszawie zaprezentowano książkę satyryka Jana Pietrzaka pod tytułem “Jak obaliłem komunę”. Książka jest inspirowana materiałami Służby Bezpieczeństwa na temat Kabaretu pod Egidą, który Pietrzak współtworzył.br / SB rozpracowywała Pietrzaka od wczesnych lat 70. Jan Pietrzak powiedział IAR, że książka powstała dzięki IPN, który przekazał Pietrzakowi teczkę z donosami na swój temat. Autor podkreśla, że tytuł “Jak obaliłem komunę” jest przewrotny, bowiem z donosów esbeków można wywnioskować, że teksty z Kabaretu pod Egidą obalały ustrój komunistyczny.br / Satyryk podkreśla, że jest zdumiony liczbą osób, które rozpracowywały Kabaret Pod Egidą. Jak powiedział dzięki kabaretowi “miało robotę” około 40 funkcjonariuszy SB oraz 20 TW, czyli tajnych współpracowników.br / Niektóre z notatek esbeków o Kabarecie Pod Egidą głoszą: “Krytykuje i ośmiesza się władze najczęściej w sposób złośliwy. Inna mówi, że “program nacechowany jest akcentami o wrogiej politycznie treści, zawiera szereg aluzji przedstawiających w sposób złośliwy obecną rzeczywistość”.br /
Do spotkania polsko - białoruskiej grupy roboczej może dojść w przeciągu tygodnia - dwóch - poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Rzecznik Ministerstwa Zpraw Zagranicznych powiedział, że trwają ustalenia co do kwestii technicznych.br / Jak wyjaśnił, w białoruskich mediach pojawiły się doniesienia, że jakoby do spotkania miało dojść dzisiaj, ale że zostało ono odwołane. Jednak Piotr Paszkowski zaznaczył, że data 9 marca nigdy nie była ani przez Warszawę, ani przez Mińsk podawana.br / W opinii Piotra Paszkowskiego można się spodziewać, że odbędzie się wiele rund konsultacji zanim dojdzie do ustaleń dotyczących sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi.br / Pod koniec lutego prezydent Aleksander Łukaszenka zgodził się na powstanie grupy ekspertów polsko-białoruskich, która zajmie się sytuacją polskiej mniejszości w tym kraju. br /
Adam Małysz zajął drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich, który odbył się w fińskim Kuopio. Polak skoczył 123 i 123,5 m. Konkurs wygrał Simon Ammann. Szwajcar skoczył 128,5 m i 126,5 m. Trzecie miejsce zajął Norweg Anders Jacobsen, który miał 121 i 126,5 m.br / Adam Małysz po raz 81. stanął na podium Pucharu Świata.br / Simon Ammann dzięki temu zwycięstwu zdobył kolejne 100 pucharowych punktów i jest już bardzo blisko zdobycia Kryształowej Kuli. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata ma 1449 punktów - 183 więcej od zajmującego drugie miejsce Austriaka Gregora Schlierenzauera, który dzisiaj zakończył zawody dopiero na 11. pozycji. A do zakończenia pucharowej rywalizacji pozostały już tylko dwa konkursy - 12 marca w Lillehammer i dwa dni później w Oslo. Trzecie miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata zajmuje Austriak Thomas Morgenstern, który zgromadził 854 punkty. Adam Małysz z 702 punktami zajmuje szóste miejsce. Polaka wyprzedzają jeszcze dwaj inni Austriacy - Andreas Kofler i Wolfgang Loitzl.br / Małysz zajmuje także drugie miejsce w Turnieju Nordyckim. Prowadzi Simon Ammann.br / Dzisiaj w drugiej serii wystąpiło jeszcze dwóch Polaków. Kamil Stoch skoczył 104 i 113 metrów i zajął 21. miejsce. Na 30. pozycji zawody ukończył Łukasz Rutkowski, który miał 106,5 m oraz 101,5 m. Po pierwszej serii odpadł Stefan Hula.br /